W KOKONIE OŁÓWKOWEJ SPÓDNICY

Opowieść Natalii

Jest luty 2017 roku. Tkwię zapętlona pomiędzy pracą na odpowiedzialnym stanowisku, domem z trójką szkolnych dzieci i zobowiązaniami, w które wpędza mnie moja ekspresyjna natura. Usiłuję zrobić jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Bez momentów na regenerację. Obsługuję innych, kompletnie zapominając o sobie. Pomagam potrzebującym, myśląc, że moje zasoby są nieograniczone. W pracy rutyna i powtarzalność i coraz bardziej dojmujące oderwanie od poczucia sensu… Totalnie nie panuję nad rzeczywistością rodzinną i zawodową. Nadmiar bodźców, obowiązków, telefonów, maili, spraw, porad, decyzji, wizyt… Luksus ciszy mnie nie dotyczy. Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam… – ta piosenka mogłaby stać się wtedy moim hymnem.


I stało się. Któregoś dnia po prostu nie wstaję, organizm odmawia posłuszeństwa. Bateria się wyczerpała. Nadchodzi trudny czas. Z depresją, lękiem, bezsennością, płaczem i rozdygotanym, wyczerpanym ciałem, z natłokiem dołujących myśli. Cierpię na ciele i duszy. Okazuje się, że mam niedoczynność tarczycy, którą powoduje choroba Hashimoto. A tarczyca - nasza „tarcza obronna” ma wpływ na zdrowie całego organizmu… Nie wiem kim jestem i po co właściwie żyję. Wtedy jeszcze nie rozumiem, że kryzys pojawił się po to, by w moim życiu zaszła gruntowna zmiana. Moje mądre ciało dało mi sygnał, że życie nie układa się pomyślnie, że czegoś w nim brakuje. Pasji? Celu? Spełnienia? Mówi - nie samo działanie jest ważne, trzeba też po prostu BYĆ...


Wyruszam w długą i trudną drogę odkrywania siebie, dochodzenia do swojej własnej prawdy. Zwalniam tempo i szeroko otwieram oczy. Godzę się z tym co niesie los. Wracam do siebie… do swego serca, do swoich emocji, do swoich uczuć. Próbuję od nowa poczuć swoje ciało. Wracam do życia, w którym jest wreszcie miejsce na ważne rzeczy. Coraz bardziej świadomie kieruję uwagę na swoje potrzeby, wartości, na regenerację w każdym obszarze życia. Powoli łapię balans psychofizyczny, zdając sobie sprawę z tego, że Człowiek to jedność ciała, umysłu, ducha i emocji. Jesteśmy cudem.


Zaprzyjaźniam się z moim ciałem i zaczynam je bardziej szanować. Suplementuję witaminy z grupy B, bo przez dłuższy czas nie jadłam mięsa. Łykam magnez, cynk i selen. Spotykam się z naturoterapeutą, jeszcze bardziej dbam o to, czym karmię się na co dzień. Wspomagająco stosuję akupunkturę, która usuwa blokady w krążeniu energii. Zażywam zioła a masaże cudownie rozluźniają spięte na co dzień ciało. Zaprzyjaźniam się ze sportowymi butami i dbam o odpowiedni sen. W sferze umysłu do głosu dochodzi akceptacja, uważność i wdzięczność. Bardzo dużo czytam. Odszukuję swoje wewnętrzne zasoby, dokopuję się na powrót do mego naturalnego potencjału i talentów. Rozwijam umiejętność koncentrowania na teraźniejszości i robieniu w pierwszej kolejności rzeczy najważniejszych. Poprzez kontemplację i chrześcijańską medytację uczę się wyciszania myśli. Te momenty wspaniale kompensują moją naturę działacza. Szukam dobrych terapeutów, którzy pomagają mi uporać się z ograniczającymi przekonaniami. Sama podejmuję studia coachingowe, by jeszcze lepiej poznać siebie i zbliżyć się do innych. Uczę się obserwować i wyrażać swoje emocje, które przez lata były zamrożone. Dbam o jak najwięcej tych pozytywnych, staram się nie poddawać stresowi. Więcej odpuszczam, szczególnie dzieciom. Ładuję się też, przebywając z nimi więcej, mam wreszcie poczucie, że są dopilnowane, wytulone, dokarmione. Pielęgnuję ważne dla mnie relacje, niektóre odzyskuję na nowo. Przestaję porównywać się z innymi, doceniam ich i mozolnie odbudowuję swoje zdrowe poczucie wartości.

Odnalezione czy uświadomione na nowo wartości pomogły od nowa poukładać priorytety. Dały mi na powrót tożsamość, konsekwencję i siłę. Określiły nowy cel mojego życia a moim działaniom nadały sens i znaczenie. Porzuciłam pracę na etacie i założyłam Fundację na rzecz wspierania integralnego rozwoju człowieka. Pragnę, by dzięki jej działaniom człowiek w kryzysie szybciej odnalazł drogę do siebie.


Smakuję życie, zachwycam się drobiazgami, celebruję drobne momenty szczęścia, jak choćby spontaniczne i niespieszne zbieranie kasztanów z córką. - To przecież z tych momentów składa się życie – dociera wreszcie do mnie. Rozwijam się i duchowo poprzez uświadomione na nowo wartości. Są to dla mnie: miłość (z jej najważniejszym aspektem – rodziną), zdrowie, rozwój, piękno, harmonia, wkład w życie innych. I wolność… Jak bardzo tej ostatniej nie dopuszczałam przez lata do głosu. Tłamsiłam ją w sobie, zagłuszałam. Teraz zapragnęłam uwolnić siebie od „przywiązań”, od opinii innych, od (niełatwej) przeszłości, od pracy, w której się wypaliłam, od jej sztywnych godzin, kokonu ołówkowej spódnicy i mało wnoszących spotkań, od masek, które nakładałam, by jakoś żyć… Zapragnęłam wyfrunąć z tych wszystkich ograniczeń, niczym motyl z poczwarki. Odkleić wreszcie skrzydła…


Odnalezione czy uświadomione na nowo wartości pomogły od nowa poukładać priorytety. Dały mi na powrót tożsamość, konsekwencję i siłę. Określiły nowy cel mojego życia a moim działaniom nadały sens i znaczenie. Porzuciłam pracę na etacie i założyłam Fundację na rzecz wspierania integralnego rozwoju człowieka. Pragnę, by dzięki jej działaniom człowiek w kryzysie szybciej odnalazł drogę do siebie.


Moja droga do odnalezienia pokoju serca i głębszego sensu życia zajęła mi w sumie ok. trzech niełatwych lat. Szukałam pomocy długo i w wielu miejscach. Przekonałam się (na swoim organizmie), jak złożoną i rozczłonkowaną przez współczesną kulturę istotą jest człowiek. I jak poszukiwanie harmonii i równowagi musi dotyczyć integracji wszystkich naszych sfer. Ufam, że Fundacja przyczyni się do sklejenia naszych istot, tak byśmy korzystali z pełni naszych możliwości.

WSPÓŁPRACUJEMY Z

Fundacja na rzecz wspierania integralnego rozwoju człowieka „Dobrostan”

ul. Literacka 181, 60-461 Poznań

   Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Numer konta bankowego:
Santander Bank Polska 79 1090 1463 0000 0001 3596 1957

KRS: 0000713876
NIP: 781 196 29 66
REGON: 36925935000000

Copyright © 2018-2019 Fundacja na rzecz wspierania integralnego rozwoju człowieka „Dobrostan”. All Rights Reserved.